Każdy rodzaj pracy, czy jest to praca fizyczna, siedząca czy statyczna, jeśli jest wykonywana nie ergonomicznie może prowadzić do przeciążeń, uszkodzeń tkanek i manifestować się bólami mięśniowo- szkieletowym. Dane Europejskiego przeglądu warunków pracy wskazują, że aż 46% pracujących Europejczyków przyjmuje niewygodną lub powodującą ból pozycję ciała przez co najmniej 1/4 czasu pracy. O ile praca fizyczna ogólnie kojarzy się z możliwością kontuzji, przeciążeń i zwyrodnień w układzie mięśniowo-szkieletowym, to właśnie praca w pozycji siedzącej bądź statycznej stojącej szybciej prowadzi do pojawiania się dyskomfortu i przeciążeń tkanek. Wśród pacjentów Poradni Rehabilitacyjnych największą grupę stanowią pracownicy biurowi, w tym szczególnie często programiści.
Typy pracy narażonej na przeciążenie układu mięśniowo-szkieletowego
Pozycja siedząca
Utrzymywana przez długi czas bez przerw i w szczególności przy nieprawidłowo zorganizowanym stanowisku pracy wiąże się z nieprawidłowym napięciem mięśni, nadmiernym rozciągnięciem niektórych partii ciała, uciśnięciem naczyń krwionośnych, a tym samym utrudnieniem przepływu krwi i zaopatrzenia tkanek w tlen. Produkty przemiany materii nie są w takich warunkach usuwane. Wszystko to prowadzi w konsekwencji do dolegliwości bólowych. Spędzanie wielu godzin w pozycji siedzącej, do której to sytuacji nie przystosowany jest kręgosłup człowieka powoduje, że mięśnie brzucha i grzbietu które odpowiadają za ustabilizowanie kręgosłupa i trzymania wyprostowanej postawy stają się słabe, wiotczeją i przestają być podporą dla kręgosłupa. Nie zdajemy sobie również sprawy z faktu, że pozycja siedząca powoduje przeciążenia dysków w odcinku lędźwiowym rzędu 150 kg. W konsekwencji bóle kręgosłupa i głowy są najczęstszą zmorą pracujących w pozycji siedzącej.
Praca stojąca statyczna
Jest spotykana np. u lekarzy stomatologów, fryzjerów. W tego typu pracy towarzyszy wymuszone pochylenie i skręcenie kręgosłupa doprowadzając do rozciągnięcia tkanek po jednej stronie i dużej kompresji po przeciwnej. Skarżą się oni na bóle kręgosłupa szyjnego, piersiowego, lędźwi, krzyża, ale również stawów biodrowych i kończyn górnych. Generalnie praca stojąca wiąże się najczęściej z bólami kręgosłupa lędźwiowego, zniekształceniami stawów oraz obrzękami kończyn dolnych.
Stres, a schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego
Dodatkowo z przytoczonych danych przez autorkę tego opracowania, Alicję Kotłowską, wiemy, iż praca często wiąże się ze stresem, który niestety często przekracza zdolności adaptacyjne pracowników. Przewlekły stres (dystres) wiąże się ze spłyceniem oddychania czyli niedotlenieniem organizmu oraz z nadmiernym napięciem mięśniowymi.
W stresie dodatkowo przyjmujemy nieprawidłową postawę z barkami uniesionymi ku górze, garbimy się – tym samym dodatkowo sprzyja to przeciążeniu układu ruchu w pracy. Długo utrzymujący się stres wyczerpuje zasoby organizmu, a podwyższony poziom kortyzolu może prowadzić do rozwoju depresji, która sama w sobie charakteryzuje się zwiększoną częstością występowania bólów kręgosłupa i kończyn. Cechą charakterystyczną tych dolegliwości jest brak dostatecznej pozytywnej reakcji na leczenie farmakologiczne i fizjoterapię. W takim przypadku dopiero leczenie przeciwdepresyjnie uwalnia pacjenta od bólu.
Skutki nieleczonych schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego wynikających z nieprawidłowej pracy
Nierównowaga napięć mięśniowych tkanek miękkich układu ruchu z biegiem czasu doprowadza do złej stabilizacji stawów, nieubłagalnie niszcząc chrząstki stawowe, skutkując pojawieniem się zwyrodnień i deformacji stawów, których już nie można cofnąć. Może dochodzić wtedy do ostrych incydentów bólu kręgosłupa, pleców, karku, rwy kulszowej, ramiennej, choroby zwyrodnieniowej stawów. Osoby pracujące fizycznie muszą się czasami z tego powodu przekwalifikować. Generalnie rekreacyjne uprawianie sportu staje się utrudnione.
Dla niektórych pacjentów rozwiązaniem pozostaje zabieg operacyjny w obrębie układu mięśniowo-szkieletowego. Nie zawsze łączymy nieprawidłowy sposób wykonywania naszej pracy z późniejszymi dolegliwościami, bagatelizujemy pierwsze dolegliwości bólowe i ergonomię pracy, uważamy, że “ nas to nie dotyczy”. Z tego względu w przypadku pojawienia się pierwszych bólów w układzie mięśniowo-szkieletowym warto udać się do lekarza rehabilitacji.
Podsumowując, bagatelizując dolegliwości bólowe najczęściej doprowadzamy do powstawania poważnych chorób układu mięśniowo-szkieletowego, które utrudnią codzienną pracę i funkcjonowanie.

